Przejdź do treści

Pierwsze palenie w kominku po lecie: co sprawdzić w palenisku i przewodzie kominowym?

BBosa Ogrzewanie

Ogień w palenisku kominka z otwartymi drzwiczkami, pierwsze palenie w kominku po lecie

Przed pierwszym paleniem w kominku po lecie trzeba sprawdzić cztery rzeczy: drożność przewodu kominowego, stan paleniska i uszczelek drzwiczek, dopływ powietrza do spalania oraz działanie czujnika czadu. Jeśli od ostatniego czyszczenia komina minęło więcej niż kilka miesięcy, a w sezonie paliło się regularnie, najpierw wzywa się kominiarza, a dopiero potem rozpala ogień. Pozostałe czynności właściciel domu zrobi sam w jedno popołudnie.

Kominek przez lato stoi zimny i zamknięty. W tym czasie w przewodzie mogą zagnieździć się ptaki, osadzona sadza wchłania wilgoć, a uszczelki w drzwiczkach twardnieją. Pierwszy ogień rozpalony bez przeglądu kończy się zwykle dymieniem do salonu, a w gorszym wypadku zapaleniem sadzy w kominie.

Przegląd przewodu kominowego i obowiązek czyszczenia

Przepisy przeciwpożarowe wymagają, by przewody dymowe od palenisk na paliwo stałe były czyszczone co najmniej cztery razy w roku, a Prawo budowlane nakazuje raz w roku okresową kontrolę ich stanu technicznego. W praktyce wielu właścicieli domów robi jeden przegląd przed sezonem i liczy na to, że wystarczy. Tymczasem przy codziennym paleniu drewnem sadza i smoła narastają szybko, zwłaszcza jeśli drewno nie było dobrze wysuszone.

Kominiarz przed sezonem sprawdza:

  • drożność całego przewodu, od wyczystki do wylotu nad dachem,
  • grubość warstwy sadzy i ewentualną smołę na ściankach,
  • szczelność przewodu i stan wkładu kominowego, jeśli komin go ma,
  • ciąg kominowy, czyli czy spaliny są skutecznie odprowadzane,
  • czy w przewodzie nie ma gniazd, liści ani gruzu z obróbek dachu.

Protokół z przeglądu warto przechowywać. Ubezpieczyciel po pożarze zapyta o niego w pierwszej kolejności, a brak dokumentu potrafi zmniejszyć wypłatę odszkodowania.

Palenisko, wkład i drzwiczki: co obejrzeć samemu

Po wygarnięciu popiołu z poprzedniego sezonu dobrze jest poświecić latarką do wnętrza wkładu. Na płytach szamotowych lub wermikulitowych drobne rysy włoskowate są normalne i nie przeszkadzają w paleniu. Wymiany wymagają płyty pęknięte na wylot, wykruszone albo takie, które się przesunęły i odsłaniają stalowy lub żeliwny korpus.

Następnie sprawdza się drzwiczki. Prosty test polega na włożeniu kartki papieru między drzwiczki a korpus i zamknięciu ich. Jeśli kartka wysuwa się bez oporu, sznur uszczelniający jest zużyty i trzeba go wymienić. Nieszczelne drzwiczki zasysają dodatkowe powietrze, ogień trudniej kontrolować, a szyba szybciej się brudzi.

W tym samym czasie warto obejrzeć:

  • ruszt i popielnik: czy ruszt nie jest wypalony ani wygięty,
  • deflektor nad paleniskiem: czy leży na swoim miejscu i nie jest pęknięty,
  • przepustnicę spalin: czy daje się swobodnie otworzyć i zamknąć,
  • szybę: czy nie ma pęknięć przy krawędziach i przy mocowaniach.

Szybę myje się na zimno, środkiem przeznaczonym do szkła kominkowego albo wilgotnym ręcznikiem papierowym zanurzonym w popiele. Zwykłe płyny do szyb z amoniakiem mogą matowić powłokę szkła ceramicznego.

Dopływ powietrza i wentylacja pomieszczenia

Ogień potrzebuje powietrza, a szczelny, docieplony dom z nowymi oknami potrafi go nie dostarczyć. Objaw jest charakterystyczny: kominek rozpala się z trudem, dymi przy otwieraniu drzwiczek, a po otwarciu okna nagle zaczyna ciągnąć. Najlepszym rozwiązaniem jest doprowadzenie powietrza z zewnątrz kanałem bezpośrednio do wkładu. Gdy takiego kanału nie ma, w pomieszczeniu musi działać nawiewnik albo kratka wentylacyjna, której nikt nie zasłonił meblem ani nie zakleił na lato.

Uwaga na okap kuchenny i wentylację mechaniczną. Mocny okap z wyciągiem na zewnątrz, włączony w czasie palenia, potrafi odwrócić ciąg w kominie i wciągnąć spaliny do domu. To samo dotyczy rekuperatora źle zrównoważonego po stronie nawiewu i wywiewu. Jeśli dom ma wentylację mechaniczną, ustawienia warto skonsultować z instalatorem, a przegląd całego systemu zrobić przed sezonem, tak jak opisano w artykule o konserwacji systemu wentylacyjnego.

Czujnik czadu i dymu przed pierwszym ogniem

Tlenek węgla nie ma zapachu ani koloru, dlatego jedyną realną ochroną jest czujnik. Montuje się go w pomieszczeniu z kominkiem, mniej więcej na wysokości głowy siedzącej osoby albo zgodnie z instrukcją producenta, w odległości od 1 do 3 metrów od paleniska. Drugi czujnik powinien wisieć w sypialni lub na korytarzu przy sypialniach.

Przed sezonem trzeba:

  1. wcisnąć przycisk testowy i sprawdzić, czy alarm jest głośny,
  2. wymienić baterie, jeśli czujnik ich wymaga, nawet gdy jeszcze działają,
  3. sprawdzić datę ważności sensora (zwykle od 5 do 10 lat od produkcji),
  4. odkurzyć obudowę, bo kurz zatyka otwory pomiarowe.

Czujnik czadu nie zastępuje czujnika dymu. Przy kominku dobrze mieć oba, a obok, w zasięgu ręki, gaśnicę proszkową lub koc gaśniczy.

Jak rozpalić kominek pierwszy raz w sezonie

Pierwsze rozpalenie po przerwie ma dwa cele: rozgrzać zimny przewód, żeby powstał ciąg, i odparować wilgoć, którą przez lato wchłonęły ścianki komina i wkładu. Dlatego nie zaczyna się od pełnego załadunku.

  • Do pierwszego palenia bierze się drewno liściaste o wilgotności poniżej 20 procent. Mokre drewno syczy, dymi i zostawia smołę w kominie.
  • Najlepiej sprawdza się rozpalanie od góry: na dole grubsze polana, wyżej cieńsze, na samej górze rozpałka. Ogień schodzi powoli w dół, a spaliny od razu idą do komina.
  • Przepustnica i dolot powietrza powinny być w pełni otwarte, dopóki drewno się nie rozpali.
  • Pierwszy ogień ma być mały. Zapach przypalonego kurzu i lakieru z obudowy przez pierwsze godziny jest normalny, wtedy wystarczy przewietrzyć pokój.

Jeśli mimo wszystko kominek dymi do pomieszczenia, a kominiarz potwierdził drożny przewód, przyczyną bywa zbyt niski komin w stosunku do kalenicy, sąsiednie drzewa albo budynki zaburzające wiatr. Wtedy pomaga nasada kominowa lub przedłużenie komina, ale o takiej zmianie powinien zdecydować fachowiec.

Kominek jest zwykle dodatkiem do głównego źródła ciepła, więc przegląd paleniska dobrze zrobić razem z resztą instalacji. Lista zadań dla kotła i rur jest w poradniku o tym, jak przygotować kotłownię do sezonu grzewczego.

Przeczytaj także